22 gru 2017

Lider w konkursie TROPHY 2018 - FRB Michalski

Trójka najlepszych polskich wykonawców suchej zabudowy pojedzie do Lizbony w ramach prezentacji wyróżnionych projektów w naszym kraju. Wiosną 2018 (23-25.03.18) firmy Arche, Dyskret i FRB Michalski zaprezentują swoje zrealizowane inwestycje podczas finału międzynarodowego konkursu, którego organizatorem jest Saint Gobain. To także doskonała forma promocji wiedzy i umiejętności  wykonawców suchej zabudowy z całego świata.

W lokalnej edycji konkursu wyłoniliśmy najlepsze polskie firmy wykonawcze pracujące na systemach 
i produktach RIGIPS. Projekty zgłoszono w 3 kategoriach: sufity, płyty gipsowo-kartonowe oraz rozwiązania sektorowe. Do konkursu mogły zostać zgłaszane obiekty zakończone i oddane do użytku do grudnia 2017.  Jury brało pod uwagę m.in.: nietypowe i trudne rozwiązania oraz specyfikację zastosowanych systemów suchej zabudowy RIGIPS.

Pośród nagrodzonych realizacji znalazły się:  Campus Google Warsaw, hotel Arche Zamek Biskupi oraz systemy sufitowe w  G2 Arena w Jasionce. Zapraszamy do lektury kulisów nagrodzonych projektów. Poniżej pierwszy z nich.

Do konkursu wykonawca zgłosił swoją sztandarową i prestiżową realizację, obiekt G2 Arena, w której jedynym z wymagań było niestandardowe zastosowanie sufitów. Poprosiliśmy  firmę (FRB Michalski) 
o krótkie podsumowanie w zakresie wyzwań i doświadczeń, własne spostrzeżenia oraz plany firmy na przyszłość. Zapraszamy do lektury.

Na czym polegał zakres prac nagrodzonych w projekcie G2 Arena ?

Nasz udział polegał na wykonaniu wszystkich sufitów, powierzchnia niebagatelna -  kilkadziesiąt tysięcy metrów kwadratowych w systemie suchej zabudowy. I co najbardziej skomplikowane – była to realizacja, sufitów o wymaganej, zgodnej z normami i założeniami projektowymi m.in.: odporności ogniowej. Wykonaniu zabezpieczeń np. ppoż. i przenikających przez nie instalacji oraz elementów stalowej konstrukcji, drewnianych okładzin akustycznych, tynków akustycznych oraz wykonania różnego rodzaju okładzin jak tapety, pleksa czy też, dibond. Sporo by wymieniać. Ale to są bieżące bolączki każdej realizacji!

Każda realizacja projektu ma swoje dreszczyki. Co było Państwa największym wyzwaniem? Jak wyglądała skala złożoności projektu?

Największym wyzwaniem było dostosowanie wszystkich elementów do okrągłych i nieregularnych kształtów, bo kąty proste były tutaj rzadkością! Duże powierzchnie sufitów – także z wykorzystaniem płyt Rigitone -  wymagały wykonania wielu dylatacji, które musieliśmy wykonać w jak najmniej widocznych miejscach. Cała realizacja była dosyć specyficzna – dodam jako ciekawostkę -  nadzór nad inwestycją sprawował projektant zatrudniony przez Rzeszowską Agencję Rozwoju Regionalnego, a ten bezpośrednio podlegał pod Podkarpacki Urząd Marszałkowski, w związku z tym proces podejmowania jakichkolwiek decyzji był bardzo długi, co na poziomie takiej inwestycji wiąże się opóźnieniami w pracach, które pod koniec budowy się zwyczajnie skumulowały. Finalnie musieliśmy wykazać się ogromem pracy i zaangażowania, aby ukończyć inwestycję. Również brak rozwiązań projektowych wymuszał na nas projektowanie detali w porozumieniu z fachowcami. Tu ukłon w stronę Marka Bieniasza – doradcy inwestycyjnego RIGIPS oraz ekspertów z firmy RIGIPS.

Jako podwykonawca określonej inwestycji decydowaliście o zastosowanej platformie. Dlaczego wybór padł na rozwiązania i produkty marki RIGIPS?

Przede wszystkim dlatego, że jesteśmy licencjonowanym wykonawcą firmy RIGIPS. Oczywiście ekonomia miała znaczenie i tutaj również otrzymaliśmy wsparcie z firmy RIGIPS. Nie bez znaczenia była ścisła współpraca z doradcami technicznymi firmy  RIGIPS – wiedzieliśmy, że w każdej chwili i każdym problemie dostaniemy wsparcie .

Pozostańmy jeszcze chwilę przy Państwa lojalności wobec marki. Jakie produkty i systemy RIGIPS zostały zastosowane w tym projekcie? W jaki sposób ułatwiły realizację tego projektu?

Zastosowaliśmy m.in.: sufity monolityczne GK, obudowy GK, sufity Rigitone RL, BIG QUATTRO 
w systemie monolitycznym , sufity i obudowy o różnej odporności ogniowej od EI30 do EI120.

Największym atutem i ułatwieniem była z pewnością znajomość rozwiązań technicznych oraz sprawne 
i elastyczne możliwości dostawy produktu – zarówno z kanału dystrybucji, jak i zasobów producenta bezpośrednio na plac budowy. Nawet w sytuacjach, gdy dany towar nie widniał w rubryce „dostępny” w dystrybucji, mogliśmy liczyć na partnerów z RIGIPS.

O wyzwaniach już chwilę rozmawialiśmy. Ale te najbardziej skomplikowane technicznie?

Dużym wyzwaniem było zaplanowanie kierunku układania płyt Rigitone RL o nieregularnych kształtach oraz precyzyjne wyznaczanie kilkunastu tysięcy metrów bieżących łuków na sufitach.  Ba! To było wyzwanie! Jednak to nie koniec emocji. Największym wyzwaniem był moment, w którym część wystawiennicza została przykryta szklaną kopułą i musieliśmy w bardzo krótkim czasie wykonać kilka tysięcy metrów sufitów. Tutaj z pomocą przyszły zaprzyjaźnione firmy lokalne oraz inni podwykonawcy, oczywiście posiadający rekomendacje firmy RIGIPS. 

Czy podczas realizacji były jakieś niespodzianki czy też momenty szczególne. Co było istotne?

Niestety nie z naszych powodów mieliśmy kilkumiesięczny przestój, który mocno odbił się na naszym harmonogramie prac na tym obiekcie. Nie na wszystko mamy wpływ, ale na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie.

Czym Państwo przekonujecie swoich klientów? W ramach porady dla innych partnerów poprosimy o mocne strony….

Jesteśmy firmą, która stawia na jakość i terminowość wykonywanych prac, możemy startować w inwestycjach wielkopowierzchniowych, jak galerie a także w mniejszych typu sklepy w galeriach oraz hotele. Dla inwestorów oferujemy w zakresie prac nadzór nad wszystkimi etapami budowy również tymi nie wykonywanymi przez nas (wszystkie branże – kompleksowo). Staramy się dzielić wiedzą i doświadczeniem, dlatego też oferujemy również doradztwo przy skomplikowanych rozwiązaniach technicznych.

Trochę powróżymy z magicznej kuli. Plany na przyszłość?

Przyszłość zależy głównie od rynku. Trudno prognozować, choć we wszelkiego rodzaju analizach widać raczej boom niż zastój. Więc w jakimś zakresie jesteśmy optymistami i obserwujemy rynek klientów instytucjonalnych. Od siebie dodam, że staramy się być elastyczni i możemy dostosować się do warunków panujących w realiach rynkowych. Dużym atutem jest także korzystanie ze sprawdzonych rozwiązań, które gwarantują unikanie niespodzianek w trakcie realizacji zleceń, jak również stosowanie technologii odpowiadającej światowym standardom.

Dziękujemy za rozmowę i do zobaczenia w marcu w Portugalii. 

Rigips dla Ciebie